Ceny żywności i ubrań

Data: 16-04-2011 | Komentarzy: 3 | Odsłon: 211

Nadchodzą dla Polaków ciężkie czasy, w których jeszcze mocniej przyjdzie nam zaciskać pasa. Wszystko za sprawą drożejącej żywności. Wedle wyliczeń ekspertów, produkty spożywcze mają podrożeć do końca 2011 roku o 10%. Możemy jednak liczyć na to, że potanieje odzież, ale stanie się to dopiero na jesieni.



Opinia specjalistów w kwestii cen żywności jest jednoznaczna. Mianowicie, ceny  rosną, ponieważ rolnicy mieli w tym roku kiepskie plony, spekulacje windują ceny, a sytuacji bynajmniej nie poprawia wciąż drożejąca ropa naftowa.

Większość Polaków zastanawia się po prostu, co jeszcze zdrożeje? Czego będą musieli sobie odmówić. Eksperci odpowiadają, że zdrożeć ma przede wszystkim mięso, pieczywo, owoce, warzywa, kawa, soki owocowe, a nawet zwyczajna woda mineralna. Należy naszykować się na podwyżki większe, niż w pierwszym kwartale 2011 roku, kiedy to ceny artykułów spożywczych ogółem podrożały o jakieś 5%.

Najgorsze jest to, że podane informacje o wzrostach cen żywności nie są prognozami specjalistów rynku żywnościowego, ale kalkulacją, która opiera się na solidnych podstawach. Została ona wyliczona przez Polską Federację Producentów Żywności. Niestety, ale wszystko drożeje, z wyjątkiem płac. Najprawdopodobniej wielu Polaków będzie musiała zmniejszyć ilości kupowanych produktów żywnościowych, albo oszczędności szukać w innych miejscach ich domowego budżetu. Dla niektórych będzie to szczególnie trudne, jeśli już dziś liczą się z każdym wydanym groszem.

Eksperci wyliczyli, że ceny mięsa wieprzowego pójdą w górę o 15%, podobnie jak ceny wody mineralnej. O około 8% zdrożeją tłuszcze, o 7% słodycze, 5% mięso drobiowe, kawa i soki, 2% makarony, a o niewiele, bo o 1% pieczywo i ogólnie rzecz ujmując – nabiał. O podwyżkach nie słychać w odniesieniu do masła, ale te już mocno zdrożało w ostatnich miesiącach.

Bez względu na powód, żywność wciąż drożeje i nic nie jest w stanie wyhamować tej tendencji. Będzie drożej - to zgodna opinia niezależnych ekspertów badających ceny na rynku spożywczym.


Komentarze

Data: 18/04/2011 | Autor: Miranda

A ja wraz z mężem wybralismy sie w ostatni weekend na zakupy, spożywcze i ciuchowe do jednej z poznanskich galerii. Sądząc po ilości ludzi oraz wysokosci płaconych przez nich zakupów, wydaje mi się, że wszelkie podwyzki cen nie robią na nich wrazenia. Jakos nie widze znacznym ograniczen w konsumpcjonizmie, przeciwnie wydaje mi sie ze konsumentow jest coraz wiecej i kupuja oni coraz wiecej, a wiec wydają tez proporconalnie wiecej. Wg mnie zaden kryzys z powodu podwyzek nam nie grozi.


Data: 18/04/2011 | Autor: monia

A ja jestem zdziwiona, ze obliczono podwyzki w pierwszym kwartale tylko na 5%. ja miałam wrazenie, że bylo to co najmniej jakieś 10-15, nie wspominając już o słynnym cukrze, który w niektórych miejscach podskoczył chyba o 100 %. Ta informacja nie nastraja optymistycznie i raczej zniechęca do wszystkiego. A do tego zblizają się swieta...


Data: 18/04/2011 | Autor: Baśka

Świetnie. Już teraz licze się z kazdym groszem, a jesli podrozeją jesszcze tak podstawowe rodukty, jak woda, warzywa i owoce, to nie wiem, ci bedzie. Z racji oszczednosci moja rodzina stala sie wegetarianska, zrezygnowalismy z miesa. Po pierwsze dlatego, ze jest niebotycznie drogie, a to tansze oznacza gorsza jakość, a my nie chcemy faszerować siebie i dzieci chemią. Więc kombinujemy, jak mozemy, ale nei ejst łatwo.